23 lutego 2013

Pada śnieg



Jeszcze nie wierzę że odeszłaś z innym w Świat
Jeszcze nie wierzę, że śnieg pokrył pola las
Jeszcze srebrem ulic świt nie okrył miasta
Jeszcze gdzieś daleko świeci moja gwiazda 


Ref.
Nie odbierze mi Cię nikt, wrócą znów dawne dni
I pójdziemy razem naszą ścieżką wśród marzeń
la la la la la la la la la,la la la la la la la la la

Żyję nadzieją, nie poddaję się bez walki
Wiem,

 że Twoje odejście jest tylko kaprysem nie przemyślanym?
Jeszcze srebrem ulic świt nie okrył miasta
Jeszcze gdzieś daleko świeci moja gwiazda 


Ref.
Nie odbierze mi ...


Jeszcze za wcześnie by zwątpieniu dać się zwieść
Jeszcze dość czasu aby losy nasze spleść jestem
dobrej myśli wierzę w przeznaczenie
Wierzę w to, że wrócisz pragnień mych spełnieniem
poprzez padający śnieg widzę już wydarzeń bieg
 moich uczuć siła sprawi, że wrócisz miła
 la la la la la la la la la...

tekst piosenki


 

11 lutego 2013

Z erotyków



   I.                                   

O, nie pytaj mię, błagam cię, dziewczyno,
Czym ja cię kochał? Niech nam chwile płyną
Błękitnych marzeń pół senną krainą!


O, nie pytaj mię, błagam cię, wybrana,
Jakem cię kochał? Jakaś moc nieznana
Zgięła przed tobą me drżące kolana.


O, nie pytaj mię, błagam cię, aniele
Dlaczegom kochał? Póty serc wesele,
Póki nie dotkną jego zórz skalpele.


 II.                                    


Jeżeli kochać, to kochać namiętnie,
Nie rozważając jak ogień wytryska,
Z zamkniętem okiem lecieć w żar ogniska —
Jak żywiołowe siły — bezpamiętnie!


Niech miłość płonie w krwi bezwiednem tętnie,
Niech niema czasu — miejsca — ni nazwiska!
Jeżeli kochać, to kochać namiętnie,
Nie rozważając jak ogień wystryska.


Możem pokochał cię naraz, gdy smętnie
Oko twe ku mnie płomienie swe ciska!
Możem cię długo odgadywał zbliska,
Rosę twej duszy w miód zbierając skrzętnie.
Jeżeli kochać, to kochać namiętnie,
Nie rozważając jak ogień wytryska!


 III.                                         

                                          
O, błagam jeszcze! Gdy u stóp twych zgięty
Ja szukam słowa, co mogło-by cały
Żar moich uczuć ująć w dźwięk zaklęty;


Nie żądaj, błagam, abym dla twej chwały
Powtarzał ciągle: Kocham, kocham ciebie!
Bo mi te słowa zbyt zlodowiaciały. —


Tysiączne usta w kłamliwej potrzebie
Tak zamroczyły ich blaski pierwotne,
Że dziś ich gwiazdy nie lśnią już na niebie.


I zdają mi się takie nieistotne
I tak obłudne w próżnem swem znaczeniu,
Że, nim wypowiem te dźwięki przewrotne,


Luba! Ja kochać cię będę w milczeniu.


Antoni Lange