3 września 2017

Moja ojczyzna





 Kto mi powiada, że moja ojczyzna:
 Pola, zieloność, okopy,
 Chaty i kwiaty, i sioła — niech wyzna,
 Że — to jej stopy.

 Dziecka — nikt z ramion matki nie odbiera;
 Pacholę — do kolan jej sięga;
 Syn — piersi dorósł i ramię podpiera:
 To — praw mych księga.

 Ojczyzna moja nie stąd wstawa czołem;
 Ja ciałem zza Eufratu,
 A duchem sponad Chaosu się wziąłem:
 Czynsz płacę światu.

 Naród mię żaden nie zbawił ni stworzył;
 Wieczność pamiętam przed wiekiem;
 Klucz Dawidowy usta mi otworzył,
 Rzym nazwał człekiem.

 Ojczyzny mojej stopy okrwawione
 Włosami otrzeć na piasku
 Padam: lecz znam jej i twarz, i koronę,
 Słońca słońc blasku.

 Dziadowie moi nie znali też innej;
 Ja nóg jej ręką tykałem;
 Sandału rzemień nieraz na nich gminny
 Ucałowałem.

 Niechże nie uczą mię, gdzie ma ojczyzna,
 Bo pola, sioła, okopy
 I krew, i ciało, i ta jego blizna
 To ślad — lub — stopy.
 

 Paryż, styczeń 1861


Cyprian Kamil Norwid







 



 

15 sierpnia 2017

Gdy piosenka szła do wojska (Powołanie)





Ah, czemu wiatr od świtu śpiewa,
Dlaczego to po lasach nucą drzewa?
Piosenka w długą drogę rusza - raz i dwa!
Piosenka przed komisją stanie,
Bo ma do wojska powołanie,
Do wojska powołanie wielkie ona ma.

Tam za nią wezmą się lekarze,
I tam dopiero się okaże,
Czy wszystko jest na medal i czy wszystko gra?
Przed nimi nic się nie ukryje,
Słuchają, jak jej serce bije,
I - marsz do wojska! Kategoria A!

Ref.:
Gdy piosenka szła do wojska,
To śpiewała cała Polska,
Bo piosenka szła do wojska, jak na pierwszy bal.
Grały skrzydła samolotom,
Nawet w czołgu śpiewał motor,
Na strzelanie szła z piechotą - cel i pal!

Na służbie była dniem i nocą
I żyję się śpiewająco.
Jak gdyby w wojsku już służyła nie od dziś.
A na dworcu zamiast gorzko płakać -
Dziewczyna śpiewa do chłopaka,
Bo jak do wojska - to z piosenką iść!

Ref.

Bo próżne wszelkie udawania,
Do wojska gdy się powołanie,
Do wojska powołanie wielkie gdy się ma -
Tak było i z piosenką -
Dziś starczy skinąć ręką
Do wojska z końca świata, też by szła i szła!

I duma ją rozpiera,
Że nawet sam Generał -
Ją osobiście zna!


Muz. Katarzyna Gaertner,
 sł. Ernest Bryll