25 sierpnia 2015

Modlitwa o śmiech





Śmiechu mi trzeba
na te dziwne czasy
śmiechu zdrowego
jak źródlana woda

niech mnie kołysze
w tej wielkiej podróży
i niech prowadzi
gdzie śmieszna gospoda

niech dźwięczy męczy
aż do zadyszki
śmiechu mi trzeba
przede wszystkim

niech się zatrzęsą
od śmiechu ściany
niechaj na zawsze
będę nim pijany

nie okrutnego
nie cynicznego
śmiechu mi trzeba
bardzo ludzkiego


Adam Ziemianin







14 lipca 2015

Jest taki kraj na łąkach snu




 Jest taki kraj na łąkach snu


Gdzieś daleko noce z tamtych lat,
Zakazanych miast zły sen,
Strzępy słów i zdarzeń porwał wiatr,
Czas wycisza krzyk i zgiełk,
Moi przyjaciele niosą wciąż,
Ból, co w sercu tkwi, jak cień,
A ja pragnę, a ja muszę dojść,
Tam, gdzie cichnie gniew i lęk,

Ref.:
Jest taki kraj na łąkach snu,
Gdzie łatwiej żyć, gdy braknie tchu,
Gdzie lżejsza łza i bliższy dom,
Gdzie ludzie wciąż chcą wierzyć łzom,
Jest taki kraj bezdrożnych dróg,
Gdzie ludzki jest nasz dobry Bóg,
A człowiek jest i zawsze był,
Jak śródgwiezdny pył,


Piekło tamtych ulic zmył już deszcz,
Każdy spłaca sam swój dług,
Święta polska bieda wciąż w nas jest,
Nie wyrzucisz jej za próg,
Łatwo gaśnie pamięć, blednie ślad,
Wiem, co robić, wiem, jak żyć,
Moi przyjaciele z młodych lat,
Też nad szarość chcą się wzbić,

Ref.:
Jest taki kraj na łąkach snu,
Gdzie łatwiej żyć, gdy braknie tchu,
Gdzie lżejsza łza i bliższy dom,
Gdzie ludzie wciąż chcą wierzyć łzom,
Jest taki kraj bezdrożnych dróg,
Gdzie ludzki jest nasz dobry Bóg,
A człowiek jest i zawsze był,
Jak śródgwiezdny pył.

autor tekstu - Janusz Kondratowicz